Na początku mojej przygody z wybielaniem zębów chodziłem do dentysty. Standardowa lampa, kilkaset złotych w plecy, różnica może 2-3 tony, w zależności od lampy. Wynik po pół roku już niewidoczny. Testowałem praktycznie wszystkie pasty wybielające (maksymalnie 1 ton na plus). Inwestowałem też w mazaki wybielające i ostatecznie w paski. Ta ostatnia kategoria mi pomogła najbardziej. Ze wszystkich marek najbardziej polecam
cristal-white.com. Poprawiłem biel zębów na standardowej skali o pięć tonów, po dwóch kuracjach, a zapłaciłem znacznie mniej w porównaniu do dentystów :) Te paski mają nadtlenek wodoru jako aktywny składnik. To on jest odpowiedzialny za pozbawianie z zębów warstwy przebarwień. Grunt to poświęcić trochę czasu na dobre dopasowanie pasków do zębów, żeby dobrze wszystko przylegało. Tutaj na pewno się nie śpiesz. Moje przeżycia wykazują, że paski wybielające to najlepsze rozwiązanie pod względem stosunku ceny do jakości.