Dołącz do naszej społeczności
na znanych serwisach profilowych. |
picture picture picture picture
picture

Czas na kawę

Masz czas to wykorzystaj go na aktualne opinie o znanych produktach.

picture

Opinia za opinię

Im więcej informacji o danej firmie tym klient może bezpiecznie korzystać z usług danej firmy.

picture

Statystyki - Forum

Aktulanie mam już: 234 użytkowników. Średnio dziennie rejestruje się 8 użytkowników.

walka z uzależnieniami

walka z uzależnieniami

Hej, mnie nigdy nie ciągnęło mnie do alkoholu, na imprezach wypiłam jedno piwo i koniec. A od kilku miesięcy przychodzę po pracy i w samotności jestem w stanie wypić jedno wino spokojnie. Na drugi dzień to samo. Czy to już powód do niepokoju?

TomekK

Posty: 23

 
Próbowałem się leczyć, bo wydawało mi się, że jest ze mną coraz gorzej, jednak te spotkania nic mi nie dawały, tylko nakręcały ochotę na picie. Też uważam, że tylko „zamknięty” ośrodek jest w stanie cokolwiek naprawić.

pawel253

Posty: 17

 
Ja z moim synem byłam w ARCUS (http://arcus-uzaleznienia.pl/ ) i od razu złapał kontakt z terapeutą. Pierwszy raz szczerze z kimś porozmawiał o swojej chorobie, byłam z niego strasznie dumna. Psycholog rozgryzł go w chwilę i uświadomił mu to czego ja nie potrafiłam przez wiele miesięcy.

Bączeak

Posty: 24

 
Jezu co się dzieje, że tyle młodych ludzi pije! Dobrze, że w tych czasach jest tyle miejsc, w których możecie szukać pomocy, bo jeszcze nie tak dawno to wszyscy pili i nikt sobie z tego nic nie robił. Dobrze, że wszystko się zmienia.

mokwas

Posty: 18

 
Alkoholizm u osoby, którą się kocha jest chyba najcięższą rzeczą do oglądania . Moja córka zaczęła się staczać już w wieku 16 lat. Na początku obwiniałam jej towarzystwo, później siebie i męża, a dopiero na końcu zauważyłam, że problem tkwi w niej samej. Trwało to aż 4 lata zanim otworzyły mi się oczy i namówiłam ją na leczenie.

CzarnyBlant

Posty: 26

 
Mnie się wydaje, że problem alkoholizmu nadal jest bagatelizowany przez społeczeństwo. „E tam, przynajmniej jest śmiesznie”, aż w końcu przestaje być wesoło, ale wtedy ludzi, którzy podawali nam alkohol już jakoś przestaje się chcieć do nas przychodzić. Nie ma co liczyć na znajomych, trzeba szukać pomocy u specjalistów.

Laleczk23

Posty: 21

 
Najtrudniej znaleźć miejsce, w którym alkoholik by się dobrze czuł. W szpitalu czuje się, jakby miał zamiar umrzeć, w ośrodkach wystrój jak za Gierka. Tym bardziej, że jeśli ktoś ma porządny dom, to takie miejsca tylko jeszcze bardziej go dołują i zniechęcają do terapii.

AdiXer92

Posty: 18